Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIESZKAMY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIESZKAMY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Jadalnia

Wracam i opisuję jadalnię. Będzie krótko bo tu nic się nie dzieje. No prawie nic, bo w lutym gdy postanowiłam zrobić podsumowanie każdego "pomieszczenia" i zrobiłam dokumentację zdjęciową, nie było jeszcze rolety w oknie i listew przypodłogowych. Teraz już są. I tak to teraz wygląda:



czwartek, 10 kwietnia 2014

Kuchnia

Jest kolejnym pomieszczenie "po prawej". Ma 1 ścianę wspólną z łazienką i jest otwarta na jadalnię.



























Jakie były jej początki?
W grudniu 2011 wstawiliśmy okna. Powstał też szkielet ścianek działowych i kolankowych.




To zdjęcie z marca 2012. Kuchnia bardzo często służyła za magazyn. Widać już docieplony dach i częściowo położone płyty GK. 


 W kwietniu nida była już w całej kuchni.


Potem już tylko płytki, malowanie, oświetlenie i zamawianie sprzętu.

Od października do grudnia korzystaliśmy z kuchni wyglądającej mniej więcej tak.


 Pierwsze próby gotowania.



 Jeszcze trochę czekaliśmy za okapem. Szukaliśmy czegoś, co by nam odpowiadało a znów mieliśmy duże ograniczenia rozmiarowe.



W kuchni brakuje nam juz chyba tylko niedużej komody/szafki drewnianej pasującej do stołu w jadalni. Miałaby stanąć na przeciwko piekarnika. Myślę, że mieściłby się w niej barek i może przynajmniej część "szkła" służąca do podawania alkoholu. Może znalazłoby się też w niej miejsce na serwetki, obrusy itp. Na razie trudno nam coś wybrać bo znów są ograniczenia w postaci wysokości. Szafka musi zmieścić się na wysokości ścianki kolankowej - powinna mieć około 80cm i jeszcze nam się podobać;) 


środa, 26 lutego 2014

HOL

:) Wystarczyło przyznać się, że brak zapału i że inne rzeczy są teraz dla mnie ważne i od razu pojawiła się energia by jednak pisać :). Ponieważ kręcę się w kółko po naszym mieszkanku, w którym wciąż się coś zmienia, i nie wiem, od czego zacząć. Postanowiłam pokazać wam stan obecny pomieszczenie po pomieszczeniu. Nie zatrzymując się na detalach. Dodam może krótki komentarz na temat tego, czego jeszcze brakuje. Pomocny w wycieczce może okazać się rzut.

Zapraszam więc do siebie. 
Zaczynam od początku czyli, od holu.

Tak było 2 lata temu. (Wiele fotek z przeszłości nie mam, bo holu nie było więc, nie dało się go sfotografować.)

Tak - w grudniu  2012roku przedstawiał się widok z holu na resztę mieszkania;)



Dziś cieszą mnie listwy przypodłogowe :)



i taki widok z salonu na wymarzony regał na książki. Długo nie miałam pomysłu gdzie umieszczę moją małą biblioteczkę. W końcu miejsce się znalazło. I cieszy o wiele bardziej niż początkowo planowany dominujący akcent, czyli zielona lodówka. Książki jednak wnoszą COŚ do domu, choć oczywiście nie chodzi tylko o to by stały na półkach.



Z holu na salon. 


Tak to wygląda z antresoli (sypialni).


Czeka nas jeszcze 1 warstwa białej farby na schodach i listwy przypodłogowe wokół kominów, no i drzwi do łazienki. Najdłużej pewnie na te ostatnie poczekamy. To kolejny element, który zamawiać będziemy w Lesznie. Nie wybierzemy się tam jednak do kwietnia, a są jeszcze rzeczy, które chcemy zobaczyć i omówić osobiście. 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

stół

Poszukiwania odpowiedniego stołu trwały chyba od  września, a może nawet dłużej. Jak zwykle lista naszych wymagań była ogromna;). Trudno było im sprostać. Ostatecznie okazało się, że rozwiązanie czeka na nas spokojnie w piwnicy dziadka (chyba juz kiedyś wspominałam o tym, że pełna jest skarbów). Wymiary idealnie nam pasują i z pewnością jest to solidny dobry mebel.  

Oto on:


Jest rozkładany i ma szufladkę, o której marzyłam. Tu widać go w częściach:


Czeka go jeszcze TYLKO solidne odświeżenie. Ale już teraz cieszymy się miłymi chwilami spędzonymi przy nim:)


Oby nam służył jak najdłużej.